Nie każda uczelnia precyzuje, jak powinna wyglądać praca licencjacka czy magisterska od strony formalnej. Jednym z priorytetowych zaleceń w tym zakresie jest ze stuprocentową pewnością objętość pracy. Przyjmijmy zatem w tej samej chwili, że pisanie prac nie powinno przerodzić się w pisanie monografów, ani tym bardziej powieści. W ogromnej liczbie przypadków natomiast niestety spotyka się praca na sześćdziesiąt stron. Nie byłaby to wada, gdyby całość była na zagadnienie, ale umieszczania pięćdziesięciu stron dygresji, wokół dziesięciu stron o temacie jest zbytnią przesadą. Możemy także założyć, że pisanie prac licencjackich na dwie strony również nie zadowoli większości promotorów, choć nie jest wykluczone, że teraz taka opcja byłaby najlepsza. Objętość powinna realnie wynikać z tematyki- temat ujęty niezbyt szeroko i niezbyt wąsko powinien dać się zamknąć w obrębie dziesięciu czy dwudziestu standardowych stron plus ewentualne tabele, rysunki etc. Możemy również z czystym sumieniem powiedzieć, że prace licencjackie nie są tworzone po to, żeby wykorzystać ilość papieru- posiadają mieć przede wszystkim odpowiednią jakość, a dopiero później określoną objętość. I to jest zasada podstawowa- pisanie na ilość do niczego nie doprowadzi.