Domy jednorodzinne, budowa domów

Posted by berta3422 on 3 Marzec 2010 under budownictwo | Comments are off for this article

Budowa domów

Jednego razu stał się cud. I nie jest to wcale żaden żart sceniczny. Był piękny, jasny poranek i akurat miałam tego dnia wolne od pracy i zajęć na studiach. Dla pewności pracuję w dużej korporacji architektonicznej a studiuję na Uniwersytecie Warszawskim właśnie architekturę na czwartym roku. Planowałam, że w tym dniu wykonam jakieś projekty domów jednorodzinnych, ponieważ już niebawem nie będę pamiętała jak to się wykonuje. Ani razu przedtem nie zdarzało mi się, żeby praca przyszła do mnie. Dotąd to ja musiałam się o wszystko starać, nalegać, aby otrzymać jakiekolwiek zlecone prace, czy szkice w domu. Aż tu nagle zadzwonił dzwonek do drzwi i zobaczyłam starszego pana, na wygląd po pięćdziesiątce, który naciskał, żeby ze mną porozmawiać. W pierwszym odruchu pomyślałam, że to jakiś naciągacz jakich nie mało i chciałam go zbyć, mówiąc mu, że nie chcę ani ozdób ani nowego sprzętu. Nie grało mi coś. Nigdy wcześniej akwizytorem nie był dojrzały mężczyzna, zawsze urodziwe, młode studentki. Pomyślałam, więc, że pewnie dopracowuje sobie do i tak małej już emerytury. Nagle rozpędził wszelkie moje wahania i stwierdził, że owszem jest przedstawicielem handlowym, ale odwiedza mnie w innej kwestii. Miał zamiar powierzyć mi dwa projekty domów jednorodzinnych, bo planują z żoną zmianę domu. Interesuje mnie z jakiego powodu wybrał moją osobę i czy to zbieg okoliczności, że tego dnia, kiedy miałam się za to zabrać, pojawił się on. Omówiliśmy wstępnie wszystkie cechy jakimi miałby się odznaczać dom tego pana i umówiłam sie z nim za dwa tygodnie. Wtedy będzie realne rozmawiać o jakichś efektach pracy.

Odwiedź również budownictwo jednorodzinne, domy

A dlaczego by nie podobne wpisy

Comments are closed.